„Nigdy nie wiedziałaś, kim jestem”… Rozwiódł się z nią, nie zdając sobie sprawy, że jego ciężarna żona była potajemnie właścicielką wielomilionowej firmy

Prywatni detektywi zaczęli śledzić sieć finansową rodziny Royce. To, co odkryli, było gorsze niż się spodziewano: firmy-słupów ukrywające długi, przekupione organy regulacyjne za granicą, sfałszowane raporty finansowe i schemat zastraszania, który uciszał byłych pracowników. Rola Nathaniela nie była niewinna: e-maile dowodziły, że ułatwiał dokonywanie przelewów zagranicznych.

Tymczasem Royce’owie kontynuowali ataki.

Złożyli wniosek o wyłączną opiekę nad nienarodzonym dzieckiem Evelyn, powołując się na fałszywe zarzuty o jej niestabilność psychiczną. Brukowce rozpowszechniały anonimowe doniesienia przedstawiające Evelyn jako osobę niestabilną, oportunistyczną i nieuczciwą. Cel był jasny: całkowite odizolowanie jej. Wtedy właśnie Evelyn zmieniła strategię.

Kupiła ich dług.

Dzięki funduszom warstwowym Evelyn dyskretnie przejęła większościowy udział w niespłaconych zobowiązaniach Grupy Royce. Dostawcy zaczęli domagać się płatności. Linie kredytowe zostały ograniczone. Członkowie zarządu zaczęli zadawać pytania, których Charles nie mógł już uniknąć.

Wtedy Evelyn weszła w światło

Dokładnie o 9:00 rano w poniedziałek wydano komunikat prasowy – nie od Evelyn Carter, a od Evelyn Sterling – potwierdzający jej tożsamość, wartość netto i większościowy udział w Aureline Systems. Wiadomość eksplodowała. Dziennikarze ruszyli do ataku. Analitycy ponownie ocenili wszystko, co myśleli, że wiedzą.

W ciągu kilku godzin złożono pozwy.

Caleb wniósł oskarżenia o przymus, wymuszenie, znęcanie się psychiczne i sabotaż finansowy. Agencje federalne wszczęły dochodzenia w oparciu o dowody, które zespół Evelyn już skrupulatnie przygotował. Były dyrektor Royce przyjął immunitet i zeznawał.

Nathaniel zadzwonił do niej po raz pierwszy od miesięcy.

„Skłamałeś” – powiedział spanikowany.

KONTYNUUJ CZYTANIE NA NASTĘPNEJ STRONIE 🥰💕

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.